Złodziej katalizatorów zatrzymany. Policja apeluje do mieszkańców o zgłaszanie się
Gliwicka policja poinformowała o zatrzymaniu mężczyzny, który przez ostatnie miesiące okradał samochody z katalizatorów oraz kradł tablice rejestracyjne na terenie kilku osiedli miasta. Śledczy proszą wszystkich pokrzywdzonych, którzy nie zgłosili jeszcze kradzieży, o kontakt z I Komisariatem Policji w Gliwicach.
Kradzieże na kilku osiedlach
Do serii zdarzeń doszło w lipcu na osiedlach: Wojska Polskiego, Waryńskiego, Sikorniku i Trynku. W toku śledztwa ustalono, że sprawca stosował ten sam schemat: najpierw kradł tablice rejestracyjne przypisane lokalnie, montował je na swoim samochodzie, a następnie - podszywając się pod inny pojazd - wycinał katalizatory z zaparkowanych aut.
Zatrzymanie na Podkarpaciu
Mężczyzna został ujęty na terenie województwa podkarpackiego dzięki współpracy gliwickich funkcjonariuszy z tamtejszą policją. Jak się okazało, był on także poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności, dlatego trafił od razu do zakładu karnego.
Działalność w kilku województwach
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił potwierdzić, że złodziej działał nie tylko w Gliwicach, ale także na terenie województw dolnośląskiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego. Policja przypuszcza, że lista jego kradzieży jest znacznie dłuższa.
Apel do mieszkańców
- Zwracamy się z prośbą do mieszkańców naszego regionu: jeśli w ostatnich miesiącach padli Państwo ofiarą kradzieży katalizatora, a fakt ten nie został jeszcze zgłoszony, prosimy o pilny kontakt z I Komisariatem Policji w Gliwicach - apeluje nadkomisarz Marzena Szwed, oficer prasowa KMP Gliwice.
Kontakt z komisariatem możliwy jest całodobowo:
- telefonicznie pod numerem 47 8590 100,
- lub osobiście w siedzibie przy ul. Kościelnej 2.
Każda informacja ma znaczenie
Policja podkreśla, że pełne rozliczenie sprawcy z jego działalności wymaga ustalenia wszystkich pokrzywdzonych. Każde zgłoszenie i każda informacja może pomóc w udowodnieniu kolejnych kradzieży i zwiększyć szanse na odzyskanie strat przez poszkodowanych.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.