Zapowiedzi Uliczne: Przyczepa, Ruiny i Muzyczne SaltaCo przynosi trzeci tydzień festiwalu?
Zakończyliśmy drugi tydzień Ulicznych Zdarzeń, pożegnawszy się z niezwykłym spektaklem „Fiammiferi” w wykonaniu Barada Street i grupy Cie des Six Faux Nez. Widowisko pierwotnie planowane w parku, ze względu na pogodę, zostało w trybie pilnym przeniesione do Ruin Teatru Victoria, co okazało się rozwiązaniem doskonałym - opowieść nie tylko nie straciła na intensywności, ale zyskała nowy wymiar w tej wyjątkowej przestrzeni.
Czas na tydzień trzeci, który zapowiada się równie intensywnie i różnorodnie.
18 lipca (piątek): Prapremiera „Imaginarius” przy Ruinach
W alei Przyjaźni, tuż obok Ruin Teatru Victoria, od godziny 16:00 do 20:00, czekać będzie na odwiedzających coś wyjątkowego: prapremierowe pokazy cyklicznych opowieści improwizowanych grupy Muzikanty. To nie jest klasyczne przedstawienie - to seria krótkich, intymnych form teatralnych, realizowanych w przyczepie campingowej.
Publiczność będzie wchodzić do środka co 15 minut, by doświadczyć jedynego w swoim rodzaju „bajania przy ognisku” - osobistego, pełnego emocji kontaktu z aktorem i opowieścią. Każda historia będzie inna, każda opowiedziana nieco inaczej. Co więcej - to Państwo zasiądą w przyczepie, a nie odwrotnie. Deszcz? Tym razem nie ma szansy pokrzyżować planów.
Przyczepa - artefakt uliczników
Jak podkreśla Piotr Chlipalski z Dyrekcji Festiwalu, przyczepy campingowe są niemal fetyszem artystów ulicznych. Pełnią funkcję nie tylko transportową, ale i symboliczną - są „Naczyniami Piękna”, przewożą powietrze i klimat między festiwalami. To w nich powstają spektakle, w nich się żyje, odpoczywa i tworzy. „Fiammiferi” był doskonałym przykładem tego, jak mikrokosmos przyczepy może stać się przestrzenią poruszającej i plastycznej opowieści, trafiającej zarówno do dzieci, jak i dorosłych.
19 lipca (sobota): Maks, pies i muzyczne salta
W sobotę o godzinie 16:00 w Parku Chopina wystąpi Teatr KTO ze spektaklem dla najmłodszych pt. „Maks chce psa” - ciepła, dowcipna historia dla dzieci i ich rodzin, wymagająca tylko jednego: pogody. Jeśli znów się uda, będzie to kolejny pokaz, który - jak wcześniejsze - wzruszy i rozbawi.
Wieczorem - o 18:00 i 20:00 w Ruinach Teatru Victoria - wystąpi grupa Tridiculous z Berlina ze spektaklem „Die Show”. Jak zapowiadają organizatorzy, będzie to dynamit widowiskowy - połączenie muzyki, akrobatyki, humoru i nieprawdopodobnego talentu.
To trio, choć formalnie niemieckie, reprezentuje międzynarodowy skład, w którym - jak z humorem zauważono - być może tylko techniczny jest rdzennym Niemcem. „A must see!” - podsumowuje Chlipalski. „Die Show” to coś więcej niż występ - to eksplozja energii, która z pewnością porwie publiczność.
Ulica w deszczu, magia w ruinach
Pogoda nadal odgrywa swoją rolę - w zeszłym tygodniu opady wygnały spektakle z parku, w tym - miejmy nadzieję - uda się obronić widowisko dla dzieci. Organizatorzy podkreślają jednak jedno: magia ulicy nie znika z deszczem, ona tylko zmienia przestrzeń. Ruiny Teatru Victoria stały się już sprawdzonym azylem dla artystów i publiczności.
Na koniec - ukłon w stronę widzów
Wielki szacunek dla tych, którzy mimo deszczu czekali, wytrwali i byli - zarówno przy „Fiammiferi”, jak i podczas wcześniejszych wydarzeń. Dzieci, rodzice, przechodnie i ci, którzy przyszli celowo - to właśnie Państwa obecność nadaje sens festiwalowi.
Trzeci tydzień ulicznych działań zaczyna się od kameralnych form, a kończy na muzycznych saltach w Ruinach. Festiwal wciąż się toczy - eksperymentuje, zaskakuje i uwodzi opowieścią.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.