Tragiczny wypadek w Wielowsi. Dwie ofiary śmiertelne, trzy osoby w szpitalu
Dramat na skrzyżowaniu
Do tragicznego wypadku doszło w czwartek, 18 września, po godzinie 16:00 na skrzyżowaniu ulic Poznańskiej i Głównej w Wielowsi w powiecie gliwickim. Samochód ciężarowy marki Mercedes Actros zderzył się z osobowym oplem corsą, którym podróżowało pięć młodych osób. Dwie z nich - 18-letni kierowca i 15-letni pasażer - zginęły na miejscu. Trzy pozostałe w ciężkim stanie zostały przetransportowane do szpitali w Katowicach i Opolu.
Ogromna akcja ratunkowa
Na miejsce skierowano wszystkie służby ratunkowe. W akcji uczestniczyło 7 zastępów straży pożarnej - łącznie 27 strażaków. Dwóch poszkodowanych przewieziono śmigłowcami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jedną osobę zabrał zespół ratownictwa medycznego. Droga była całkowicie zablokowana w obu kierunkach.
Ciężarówka po zderzeniu przewróciła się na bok poza jezdnią. Kierowca i pasażer pojazdu ciężarowego nie odnieśli obrażeń.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż kierujący oplem na skrzyżowaniu nie zastosował się do znaku „STOP” i doprowadził do zderzenia z prawidłowo jadącym samochodem ciężarowym - przekazuje asp. Mateusz Piórkowski z gliwickiej komendy.
Odczyt z tachografu wykazał, że ciężarówka poruszała się z prędkością 48 km/h, przy dopuszczalnej 50 km/h. Policja potwierdziła, że kierowca opla miał prawo jazdy kategorii B od trzech miesięcy, choć wcześniej posiadał uprawnienia kategorii B1. W pojeździe nie znaleziono śladów alkoholu ani substancji psychoaktywnych.
Młodzi pasażerowie - uczniowie technikum
Ofiary i ranni to uczniowie Zespołu Szkół Leśnych w Brynku. Zmarły kierowca pochodził z powiatu częstochowskiego, a pasażer - z powiatu cieszyńskiego. Ranni to osoby z powiatów łódzkiego, bielskiego i raciborskiego.
Sprawę bada Wydział Kryminalny Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach pod nadzorem Prokuratury Rejonowej. - Szczegółowe okoliczności i przyczyny tego tragicznego zdarzenia będą wyjaśniane w toku prowadzonego postępowania - podsumowuje asp. Piórkowski.
To kolejne zdarzenie, które przypomina, jak dramatyczne w skutkach może być zlekceważenie podstawowych zasad bezpieczeństwa na drodze.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.