Gliwice  /  Skandaliczne zachowanie kierowcy w centrum przesiadkowym. „Syn w urodziny zamiast radości miał łzy w oczach”
autor : pvproductions
29.08.2025 • 979 wyświetleń

Skandaliczne zachowanie kierowcy w centrum przesiadkowym. „Syn w urodziny zamiast radości miał łzy w oczach”

Pasja dziecka i przykra sytuacja

Do naszej redakcji napisał ojciec 11-letniego chłopca, pasjonata komunikacji miejskiej. W liście opisał zdarzenie, które miało miejsce w poniedziałek, 25 sierpnia, na terenie gliwickiego centrum przesiadkowego. Jak relacjonuje, jego syn od dawna interesuje się transportem publicznym, prowadzi nawet kanał na TikToku, gdzie publikuje nagrania autobusów i tramwajów kursujących po aglomeracji śląskiej.

- Wielu kierowców już go poznaje, czasem pomachają, uśmiechną się. Ale to, co zrobił jeden z kierowców, przeszło moje wyobrażenie o braku profesjonalizmu - pisze ojciec chłopca.

„Amerykańskie pozdrowienie” w stronę 11-latka

Według relacji, podczas nagrywania jednego z autobusów, kierowca - zamiast zachować się neutralnie - pokazał w stronę dziecka środkowy palec. Całe zdarzenie zostało nagrane, a ojciec chłopca podkreśla, że film w zwolnionym tempie nie pozostawia żadnych wątpliwości.

- Syn podszedł do mnie ze smutną miną i zapytał: „Tato, dlaczego ten pan mi tak pokazał brzydko? Ja tylko nagrywałem autobus”. To były jego urodziny. Zamiast radości z pasji i zainteresowań - miał rozczarowanie i smutek - opisuje czytelnik.

Rodzic nie kryje oburzenia. - Nie mogłem przejść obok tego obojętnie. Kierowca, dorosły człowiek, osoba odpowiedzialna za przewożenie ludzi, w ten sposób potraktował dziecko. To jest absolutnie niedopuszczalne - podkreśla. Jak dodaje, jego syn, zamiast promować komunikację miejską i rozwijać swoją pasję, zniechęcił się do dalszych nagrań.

Oczekiwanie na wyjaśnienia

Na razie nie wiadomo, czy sprawa trafi do pracodawcy kierowcy i czy zostaną wobec niego wyciągnięte konsekwencje. Ojciec dziecka wyraża nadzieję, że opisane zajście stanie się dla kierowcy impulsem do refleksji i że podobne sytuacje nie będą miały miejsca w przyszłości.

Historia pokazuje, jak ważną rolę pełnią dorośli w kształtowaniu postaw najmłodszych. - Zamiast wspierać pasję dziecka, ktoś sprawił mu przykrość w dniu jego urodzin. Takie sytuacje nie powinny się zdarzać, zwłaszcza w przestrzeni publicznej - podsumowuje czytelnik.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy.

Napisz komentarz

Bez logowania - wystarczy podpis i treść.