Rolnik z Gliwic-Ostropy walczy o odzyskanie ciągnika po zniszczeniu asfaltu
Sprawa Józefa Magiery z Gliwic-Ostropy, który w sierpniu 2026 roku zniszczył świeżo położoną nawierzchnię drogi przy ul. Rybackiej, ponownie trafiła na wokandę. Rolnik, który wjechał ciągnikiem z pługiem na drogę, twierdząc, że teren należy do niego, stara się o odzyskanie zajętej przez prokuraturę maszyny.
200 tys. zł ostatecznie oszacowana wartość szkód poniżej tej kwoty | 300 tys. zł początkowo szacowana wartość szkód |
Sąd podjął decyzję o uchyleniu dozoru policyjnego oraz poręczenia majątkowego, jednak nie zgodził się na zwrot ciągnika. Mecenas Adam Szewc, obrońca rolnika, zapowiedział złożenie kolejnego wniosku, który ma udokumentować, że maszyna jest niezbędna do prowadzenia gospodarstwa. Jak podkreśla obrona, zatrzymanie ciągnika pozbawia pana Józefa możliwości uzyskiwania dochodu.
Spór koncentruje się wokół kwestii własności terenu, na którym prowadzono prace drogowe. Choć rolnik przyznał się do zniszczenia nawierzchni, śledczy dysponują dokumentacją wskazującą, że droga należy do samorządu. Wartość szkód, początkowo szacowana na 300 tys. zł, została po weryfikacji ustalona na kwotę poniżej 200 tys. zł, co wpłynęło na zmianę kwalifikacji prawnej czynu i uchylenie tymczasowego aresztu.
Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa Gliwice-Zachód. Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie wszczął również pełnomocnik terenowy Rzecznika Praw Obywatelskich w Katowicach.



Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.