Nocna kradzież przy ul. Opolskiej. Policja zatrzymała sprawcę - ostrzeżenie dla mieszkańców centrum Gliwic
W nocy z wtorku na środę doszło do zuchwałej kradzieży w jednym z mieszkań przy ul. Opolskiej w Gliwicach. Sprawca wszedł do środka, korzystając z niezamkniętych na klucz drzwi wejściowych. Został przyłapany przez właściciela, ale zdołał zbiec. Policja szybko namierzyła i zatrzymała podejrzanego - odzyskano skradzione mienie.
- Do zdarzenia doszło około godziny 2:00 w nocy. Mężczyzna wszedł do mieszkania i przeszukiwał pomieszczenia. Gdy 63-letni właściciel się przebudził i próbował go zatrzymać, został uderzony. Złodziej uciekł z łupem - relacjonuje nadkom. Marzena Szwed z gliwickiej policji.
Funkcjonariusze patrolujący okolice zauważyli w pobliżu podejrzanego mężczyznę, który próbował się ukryć. Miał przy sobie skradzione telefony. Został zatrzymany i rozpoznany przez pokrzywdzonego. Usłyszał zarzuty kradzieży zuchwałej (art. 278 §3a kk) oraz naruszenia miru domowego (art. 193 §1 kk). Decyzją prokuratora objęto go dozorem policyjnym.
Apel policji: zamykajcie drzwi
Policja przypomina o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:
- Pozostawienie drzwi otwartych lub niezabezpieczonych to zaproszenie dla przestępców. Nawet w dzień, nawet „na chwilę” - podkreśla nadkom. Szwed.
Mieszkańcy ostrzegają przed podejrzanym mężczyzną
O sprawie zrobiło się głośno także za sprawą listu od mieszkanki Gliwic, która apeluje o wzmożoną ostrożność. Informuje, że po klatkach schodowych na ul. Chudoby, Zwycięstwa i Barlickiego krąży wysoki, łysy mężczyzna z plecakiem, który próbuje wchodzić do mieszkań.
- Próbował tłumaczyć się, że pomylił mieszkania albo że pomaga komuś w noszeniu mebli. Został przyłapany już kilka razy, ale dotychczasowe zgłoszenia nie przyniosły trwałego efektu - alarmuje Czytelniczka.
Policja zna mężczyznę i prowadzi działania. Warto jednak zachować szczególną czujność - zwłaszcza w kamienicach i starszych budynkach w centrum miasta. Nie zostawiaj otwartych drzwi. Informuj sąsiadów i w razie podejrzeń - dzwoń pod 112.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.