Gliwice  /  Nieletni za kierownicą autobusu PKM Gliwice - jedna osoba poszkodowana, akt oskarżenia dla kierowcy
27.07.2025 • 3412 wyświetleń

Nieletni za kierownicą autobusu PKM Gliwice - jedna osoba poszkodowana, akt oskarżenia dla kierowcy

Do niebezpiecznego incydentu doszło na początku września 2024 roku w Knurowie. Legalnie zatrudniony kierowca autobusu PKM Gliwice umożliwił prowadzenie pojazdu 17-latkowi bez uprawnień. Nieodpowiedzialna decyzja zakończyła się obrażeniami jednego z pasażerów komunikacji miejskiej.

Gwałtowne hamowanie i ranny pasażer

Według ustaleń policji, autobus musiał gwałtownie zahamować, w wyniku czego młody mężczyzna, jeden z pasażerów, wypadł z siedzenia i uderzył w szybę przy drzwiach. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, a funkcjonariusze rozpoczęli czynności wyjaśniające. Już na etapie wstępnych ustaleń policjanci nabrali podejrzeń co do osoby faktycznie kierującej pojazdem.

- Autobus musiał gwałtownie zahamować, przez co jeden z pasażerów wypadł z siedzenia, uderzył o coś i doznał obrażeń - mówił we wrześniu 2024 roku podinspektor Marek Słomski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach.

Nieletni za kierownicą

Jak ustaliła Prokuratura Okręgowa w Gliwicach, 17-latek prowadzący pojazd marki Solaris przekraczał dozwoloną prędkość, gwałtownie hamował i nie panował nad autobusem. Wszystko działo się za przyzwoleniem kierowcy zatrudnionego w PKM Gliwice, który znajdował się w pojeździe, lecz świadomie przekazał kierownicę osobie nieuprawnionej.

Kierowca, ówczesny młodszy kierowca autobusu, Sebastian P., został zwolniony z pracy niedługo po zdarzeniu. Sprawa jednak nie zakończyła się na wypowiedzeniu z pracy - w ostatnich dniach Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie.

Zarzuty prokuratorskie i grożąca kara

Sebastian P. został oskarżony o sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym oraz o spowodowanie wypadku. Zgodnie z kodeksem karnym, za tego typu przestępstwa grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, Agnieszka Bukowska, podkreśliła, że wyjaśnienia złożone przez oskarżonego nie znalazły potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym. Sam Sebastian P. nie przyznał się do winy.

Podsumowanie

Wydarzenia z września 2024 roku pokazują, jak lekkomyślność jednego pracownika może narazić na niebezpieczeństwo życie i zdrowie pasażerów komunikacji publicznej. Przekazanie prowadzenia autobusu osobie niepełnoletniej i nieposiadającej uprawnień do kierowania pojazdami doprowadziło do wypadku i ma obecnie swój finał przed sądem. Sprawa będzie rozpatrywana przez właściwy sąd w Gliwicach.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy.

Napisz komentarz

Bez logowania - wystarczy podpis i treść.