Los psa aresztowanego rolnika z Gliwic. Powiatowy lekarz weterynarii podjął decyzję
Po aresztowaniu 60-letniego Józefa M. z Gliwic, który w piątek 7 sierpnia zaorał świeżo wylany asfalt na ul. Rybnickiej, uwaga wielu osób skupiła się na losie jego psa, Diany. Zwierzę pozostało na gospodarstwie, a sytuację kundelka sprawdził osobiście powiatowy lekarz weterynarii z Gliwic, Tomasz Wysocki.
60 wiek aresztowanego rolnika Józefa M. | 5 wiek kundelka Diany | 300 tys. zł szacowana wartość zniszczeń na drodze |
Jak ustalono, 5-letnia Diana jest pod stałą opieką sąsiadów, którzy odwiedzają ją trzy lub cztery razy dziennie. Mieszkańcy dbają o to, by pies był karmiony, pojony oraz wypuszczany na wybieg. Po przeprowadzonej kontroli, w której uczestniczyła również inspektorka Sonia Kołodziej, Tomasz Wysocki podjął decyzję, że Diana może pozostać na posesji. Lekarz podkreślił, że w obecnej sytuacji nie ma przesłanek do zabrania zwierzęcia do schroniska, a Inspekcja Weterynaryjna będzie monitorować stan psa i zapewni mu karmę.
Przypomnijmy, że zniszczenia dokonane przez Józefa M. na drodze szacowane są na około 300 tys. zł, a sam rolnik w niedzielę trafił do trzymiesięcznego aresztu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.