Gliwice inwestują w retencję: miasto zmienia podejście do deszczówki
Gliwice wdrażają kompleksowy projekt gospodarowania wodami opadowymi, który ma lepiej przygotować miasto na skutki zmian klimatu. Zamiast szybkiego odprowadzania deszczówki, miasto stawia na jej zatrzymywanie i wykorzystywanie w miejscu opadu.
109,3 mln zł całkowity koszt projektu brutto | 68,6 mln zł dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej | 12 liczba zadań inwestycyjnych w ramach projektu |
Przedsięwzięcie o nazwie „Wdrożenie zrównoważonego i zaadaptowanego do zmian klimatu systemu gospodarowania wodami opadowymi i roztopowymi na terenie Miasta Gliwice...” obejmuje 12 zadań inwestycyjnych. Prace prowadzone są m.in. w Starych Gliwicach, Bojkowie, dzielnicy Baildona oraz w rejonie Parku Szwajcaria i wielu ulic, w tym Toszeckiej, Gajowej, Pod Borem, Orkana, Wójtowskiej, Żeromskiego, Kasprowicza, Goduli, Nadbrzeżnej, Rolników, Zachodniej, Słonecznej, Azalii i Lewkonii.
Całkowity koszt inwestycji to 109,3 mln zł brutto, z czego ponad 68,6 mln zł pochodzi z dofinansowania Unii Europejskiej. W Bojkowie, w rejonie ulic Siennej i Bojkowskiej, powstaje system z 1,5 km nowych rurociągów o średnicy do 3 metrów oraz rów retencyjny o pojemności 4200 m³. Łączna pojemność retencyjna w tym rejonie ma wynieść 8888 m³.
W innych częściach miasta stosowane są rozwiązania przyrodnicze: niecki bioretencyjne (rejon ulic Orkana i Wójtowskiej), ogrody deszczowe (rejon ulic Żeromskiego i Kasprowicza oraz Azalii i Lewkonii) czy wykorzystanie istniejących stawów (Park Szwajcaria).



Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.